Gdy los Twój między przyjaciółmi ustalony
być z kimś ciągle mylony
nie wiedzieć oczu Twych.
Dlaczego patrzysz w gwiazdy, choć nie jesteś na ziemi?
Teraz ma już tak każdy żyjąc wśród własnych cieni.
Czy w górę do Ciebie? Czy w dół? Czy tam?
Fałszywa prawda. Prawdziwe kłamstwo
powstrzymujące od łez kłamstwo
lekarstwo
Nie macie żadnych słów? Czy wy umieracie?
przyjaciele.
Dalej proszę Cię mów.
Umieracie... w co wy pogrywacie?
Po prostu to czego nie chcę najbardziej to narzucać się. Wolę nie odzywać się pierwsza w obawie, że komuś chociaż przez sekundę przyjdzie do głowy myśl, że ma mnie dość, że jest mnie za dużo. Dlatego zawsze czekam na ten moment kiedy chcesz ze mną gadać i na to uczucie, że mnie lubisz.
Dopiero wtedy zaczynam w to wierzyć.
Zimne ręce. Zachowaj zimne, zimne serce.
jak ja lubię dźwięk deszczu bijącego o szybę
A teraz kilka słów dla Pana Bohatera dzisiejszego dnia.
Wiesz myślałam, myślę o wszystkim. Gdzieś w centrum miasta, miasta które tkwi w każdym z nas leży cmentarz starych miłości.
Szczęściarze zadowoleni ze swojego życia oraz z tego z kim je dzielą przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są poprzewracane, wyblakłe, trawa nieskoszona wszędzie plenią się dzikie kwiaty i jeżyny. A ścieżki pokrywają opadłe liście.
U innych miejsce to wygląda inaczej. Dostojnie i schludnie, jak cmentarz wojskowy. Kwiaty są podlane i ułożone, ścieżki starannie zagrabione. Wszystko świadczy o częstych odwiedzinach.
Dla większości jednak cmentarz to szachownica. Jedne groby są zaniedbane, niektóre leżą odłogiem. Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Jednak są też nagrobki ważne. Odwiedzamy je często, prawdę mówiąc zbyt często.
Nigdy nie wiemy jak będziemy się czuli po wyjściu z naszego cmentarza pochowanych miłości.
Lżej czy ciężej na duchu. Nie sposób przewidzieć jacy będziemy wracać do domu teraźniejszości.
Więc po co to stałe przypominanie? Po co te rozmowy? Po co te spojrzenia? Po co?


palisz ruskie??
OdpowiedzUsuńjaka szkoda, że wstawiłaś takie nic, kiedy twoje rysunki są o wiele bardziej niż ten... ale może ten miał coś znaczyć.
umiesz tak po prostu mnie pochować na cmentarzu? nie licz na to, że przestanę rozmawiać, patrzeć i o sobie przypominać.
nie dam i się pochować
Ale się tu pozmieniało odkąd byłem tu po raz ostatni.
OdpowiedzUsuńA po co te spojrzenia, rozmowy, wspomnienia?
Przecież to właśnie buduje prawdziwych nas.