Śmiać się często i wcale
Zdobyć szacunek ludzi inteligentnych
i miłość
Być człowiekiem, nie tylko ciałem
i duszą
Zyskać uznanie fałszywych krytyków
Znieść nieobecność przyjaciół
i obojętność
Cenić piękno , szukać w ludziach dobra
Pozostawiać świat nieco lepszym
Wiedzieć, że choć jedna para płuc oddychała lżej
dlatego żeś ty żył
Oto miara sukcesu
Dość mam. Dość wszystkiego, dość nauki której ilość mnie obecnie przygniata, dość was wszystkich. Dość ludzi bez poczucia humoru, zbyt wysokim ciśnieniem, parciem na szkło i nieprzerwaną sraczką. Dość wyścigów w śmierdzącym kanale.
Musisz być najlepsza, PERFEKCYJNA, przeczytać to i tamto, kłaść się spać co najmniej o 4 nad ranem, nie jeść, nie być. Nie myśleć.
Żyłam złudzeniem, że kiedy wrócę końcem września do Lublina wszystko będzie takie jak było. Będzie dobrze , bo z daleka , bo z ludźmi, bo lżej. Ale kurwa nie jest. Czy wybuchła jakaś elektrownia i doleciała do nas chmura obojętności, oziębłości, chamstwa i podłości?
Najgorszy ból jaki można sobie samemu zafundować to poświęcenie własnej głowy za innych a potem zorientowanie się, że nikt nie stoi po Twojej stronie, zostałeś sam.
To jest to czym jest życie. Stanę się pozbawiona wrażliwości - może tak będzie łatwiej. Nie pozwolę sobie na to, żeby czuć. Wyłączam emocje.
Wiesz, że Ty też to robisz? Robisz to przez cały czas. Tylko, że ja nie znoszę tej obojętności, tego braku czegoś, tego braku Ciebie.
Z resztą sobie poradzę. Przeczekam, odczekam, wyczekam, przebrnę, przetrwam, wytrwam, przeżyję.

Dokładnie tak. Też sobie to powtarzam. Ale czemu zawsze trzeba coś jak najszybciej przetrwać, przeczekać? Czemu nie może być jakiegoś miłego okresu, który chce się przeżywać powoli, intensywnie?
OdpowiedzUsuńSą okresy do których by się chciało wrócić, przeżyć jeszcze raz powoli, intensywniej. Tyle, że odkrywamy, że to właśnie były te dni kiedy są już daleko za nami.. jakie to smutne.
OdpowiedzUsuńSmutne lecz ukazuje nam wartość każdej chwili, której zazwyczaj nie doceniamy. Jednak czemu wracać? A nie lepiej stworzyć coś nowego, lepszego? I jeżeli nawet wydaje się to nierealne to i tak musisz zapytać siebie jak bardzo tego pragniesz. Jak bardzo jest to potrzebne do życia. A kiedy już zrozumiesz po prostu wstań i zacznij to robić. I nawet jeżeli jest to coś nierealnego to i tak pragnąc tego z całych sił jak powietrza, jak uśmiechu dzięki wysiłkowi i ślepym brnięciu do przodu osiągniesz to, zwyciężysz, przekroczysz granicę własnych możliwości i wyobraźni jeżeli tylko chcesz. jeżeli tylko chcesz...
UsuńNie poddawaj się. Walcz. Tylko tyle mogę, zresztą banalnie, napisać. Ale tylko to ma sens.
OdpowiedzUsuńDobra notka.