Ciebie chciałabym. Chciałabym Ciebie rozpisać w linijkach, poupychać w akapity, wepchnąć zapach w strofy i uchwycić smak w wersy. Nieudolnie, bo ja nie Asnyk , nie Żulczyk, nie Ochocki, nie Stachura.
Poczytajmy na zmianę, poleżmy z nimi, prześpijmy się wierszem.
Chciałabym wciskać tuszem , rysikiem to wszystko co sprawia, że na samą myśl o tobie skacze mi ciśnienie i mnie ściska w brzuchu, zaraz pod splotem słonecznym. Ale ja potrafię tylko rysować, słowa nie chcą się ze mną bawić. Zapełniam więc zeszyty szkicami oczu, ust, dłoni, bioder i pleców. Wszystko inne, wszystkie koty mojego autorstwa wyglądają jak samochody, gruchoty, te jak domy, one zaś jak ludzie. Wszystko jest jedna wielką nieszczęsną pomyłką. Uwiecznię Cię więc w sposób tylko mi znany, który już opanowałam. Klasycznie. Doskonale. Czyli? Wstęp, rozwinięcie, zakończenie. Dłonie we włosach , splecione dłonie, dłonie wzdłuż ciała. Opus Magnum.
Bo odkąd pamiętam piszę do ciebie, dla ciebie i o tobie. Choć nie znałam cię. Pisałam szkicem i wkładałam do szuflady na ciężkie czasy, które miały nadejść, które widziałam w kolorze mijających chmur i czułam boleśnie w szpiku.
Póki co twoim miejscem była biała kartka, pachniałeś drukiem jak perfumami, których zapachu nie znam ale rozpoznam wszędzie. Jesteś cały z blizn i rozdarć- zagięcia rogów. Tylko wiesz, paper cuts. A ja się boję, tak boję się kolejnych obrażeń. Za dużo moich historii w których przegrałam, jestem dziewczyną która zawsze bardzo chciała przegrywać.
I think I made you up inside my head , tak to fakt, przykre, nawet nie wiedziałam, czy istniejesz poza kartką, czy jesteś namacalny, żywy i realny, czy znasz adres pod którym ja czekam na ciebie. Bałam się, że moje nawoływania i znaki dymne trafiają tylko do bezdomnych, głupców i nocnych brudnych kotów.
Tymczasem wyskoczyłeś z szuflady, pogładziłeś kartki gładkimi opuszkami, zapytałeś co u mnie, a ja na pytanie odpowiedziałam pytaniem. Czy się wybierasz, bo mam pomarańcze, ładne piosenki, i koc zdecydowanie za duży jak dla jednej osoby. Please take a seat. I insist.
Poczekaj na mnie. Doganiaj mnie, tylko powoli, na spokojnie.

don't fuck it up cause i'll kill you
OdpowiedzUsuń