sobota, 24 listopada 2012

surrender

Jak to jest? Wiesz może? Jak się tak klaruje, a euforia zasłania zdolność percepcji niektórych bodźców i wtedy wydaje się, że wszystko będzie w porządku. Tak?
A po calmdownie okazuje się, że opony były przebite, szklanka do połowy pełna i biało-czarni i tak dogonią. A wtedy trzeba popracować nad XP od nowa.


Jestem zła. Nie poradzę na to nic, bo są rzeczy, które trzeba streamować. Trzeba znaleźć koryta dla strumieni, by nie doprowadzić do powodzi, a jak taki kataklizm nadejdzie, to należy siłowo wykopać tony gruntu i skierować całe bagno, całą mokroć tam, gdzie jej miejsce.



Ja już na prawdę się poddaję. Poddaję się tej wszechobecnej wiedzy. Nie mam na to wystarczająco dużo siły. Zabierz to. Chcesz? Chcesz wiedzy, świadomości. Zabieraj to jak najszybciej.

3 komentarze:

  1. może to cena jaką się płaci za reckless things?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie doceniasz... wiesz ile moglabys zdziałać, pomoc. Wykorzystaj to!

    OdpowiedzUsuń
  3. ukrywaj to, bo ludzie będą chcieli wszystko wiedziec i cię to wykończy. : ) spróbuj oczyścic umysł Marlboro:D it'll be ok: )

    OdpowiedzUsuń